RSS
 

Archiwum - Listopad, 2016

I wszystko przestanie się liczyć.

30 lis

Wstydzę się siebie.

Wstydzę się tego co robię.

I teraz już wszystko przestanie się liczyć.

Już nie mam siły walczyć

Ze sobą.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

PKiN.

30 lis

W Warszawie byłam. Wczoraj, i jeszcze dziś.

Nie chciałam siedzieć w domu na dupie znów cały dzień. Na spontana tak trochę wybyłam do Warszawy. Wypiłam, hm… 5 piw.
Potem się widziałam z Erys’em. A najlepsze jest to, że byłam tak pijana, że człowiek, którego wczoraj poznałam musiał mnie przenocować. 
Czy się bałam? Nie, nie bałam się. To ON bał się mnie tak naprawdę. Umiem ‚obczaić’ czy człowiek jest dobry czy nie, więc się nie czepiajcie. Aż tak głupia nie jestem na jaką wyglądam. Mogłam spokojnie wrócić do domu, chuj, że pijana. Ale wolałam nie robić aż tak dużego przypału sobie. I tak z mamą musiałam pogadać (pijana), że zostaję. Ona słyszała, że się napiłam… Potem siostrzyczka wydzwaniała. Ale wszystko wyszło okej.

 

Dziś o 7°° wyszłam od niego, podwiózł mnie pod PKiN. Potem już sobie poradziłam. Z samego rana tak chodzić – fajnie. Ludzie, dzieciarnia śpiesząca się do szkoły. Wszyscy się śpieszyli bardziej niż zwykle – szkoła, praca, życie – szybciej szybciej szybciej.

 

 

Spadłam z wagą… nie wiem dziś ile, ale wczoraj prawie nic nie jadłam, wczoraj spadłam kilogram. Wczoraj samo piwo.

 

Znów siniaki na nogach.
Duże tym razem.

Znów przecięłam się wczoraj
Na 15mm szerokości.

Bandaż przesiąkł,
bluzka, sweterek, i bluza
- krwią.

Erys ratował
Zmienił opatrunek.

 

 Piękno Koniec i Nienawiść

~Głupia Fames

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Słuszne czy złe, jest mi trudno powiedzieć.

28 lis

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Niewolnik.

28 lis

Przysięgam samej sobie
Że od tego dnia już nigdy
Nic mi nie odbierze wolności

Ale to jest silniejsze. Ból, zmartwienie. Niewolnik miłości.

Tego co czuję nic nie zmieni.
Nigdy wolna. Nigdy nie wzbiję się w górę?
Nigdy naprawdę sobą..

„Nigdy nie byłem,
Nigdy nie zobaczyłem,
Nie przekonam się jak mogłoby być „

Nie chcę się pokonać jak mogłoby być, gdyby nie Ty…
Gdyby nie było Ciebie.

Przez całe swoje życie wciąż to samo – cierpienie.

 

 

Boję się. Nie jestem wolna, i nie będę.
Wiem co się stało z moim chłopakiem.
Fames jest zła, cierpiąca, wkurwiona, tęskniąca, zapłakana.
Jest za granicą – on. Dowiaduję się o tym po tygodniu…
Bo zadzwoniłam – nie mogłam już wytrzymać bez jego głosu.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zmęczenie.

28 lis

Moje wnętrze wyobraża sobie czasem jak umieram.
To jest w mojej głowie, to mówi mi jak mocno chcę odejść.
Wydaje mi się, że coś słyszę, ale tak naprawdę nie. To niemy krzyk.
Dlaczego tak chcę?

~Wyglądasz na zmęczoną.

Czas płynie.

Ciągle śnię o Tobie.


Ale moje sny są niespokojnie.


I nie da się tego pokonać, nie da się o tym zapomnieć.


Światło świeci, ale ja ciągle widzę ciemność.

Nicość.



Minęło tak dużo czas. Egzystuję.


Weź moją dłoń, przytul mnie do siebie.


Proszę, wyciągnij mnie stąd.


Teraz śpię.


Obudź mnie!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Friendsa.

27 lis

Byłam wczoraj u mojej przyjaciółki. Uwielbiam ją ^^
Siedziałam u niej z 4h, aż w końcu było to czego się bałam – zaczęłam się źle czuć, męczyć.
Sama nie wiem kiedy się to zaczęło. Od tego złego wydarzenia? Odkąd pogłębiła mi się depresja? Nie wiem.
Posiedziałyśmy razem i w końcu mama po mnie przyjechała. Nie lubię ciągle siedzieć w domu, ale zaczęłam naprawdę źle się czuć.

Szkoła szkołą – trzeba sobie lekturkę wreszcie poczytać. Chociażby kawałek na pracę domową. Mus to mus.
Kłania się potem Pan Tadeusz. Ugh, nie zdzierżę chyba :C

 

LD red. Każdy ma inny smak.
Moja percepcja smakowa zależy od danego humoru i nastroju. + od pogody
Podoba to mi się moje zjawisko „smakowe”, jest dla mnie bardzo ciekawe ^-^

 

Waga leci w górę. Znając mnie dobije do tylu ile chce i znów spadnę. Myślę o ćwiczeniach, ale kompletnie mi to w siłę psychiczną (jak i fizyczną) nie wchodzi :C

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Dzień #4

26 lis

Zajebiście. Dzień czwarty leci bez żadnego kontaktu z chłopakiem… ŻAL.

 

Wczoraj przyjechała babcia z dziadkiem. Często te wizyty są męczące dla mnie, ale już teraz jest nawet okej, mam swój pokój, mogę się zamknąć tam. Ale i tak ostatnimi czasy przesiaduje w salonie – przynajmniej nie jestem sama.
Fajki się kończą, będę musiała albo jechać do Wawy, albo przejść się do sklepu. Ale jak na razie nie mam po co tam jechać.. do Wawy.

Sen miałam trochę dziwny, ale mniejsza o to. Od kilku dni co chcę wstać o 6°° to mnie strasznie boli głowa. Nie idzie wtedy wstać. Ale przynajmniej dziś nie jestem tak nieżywa jak wczoraj – wczoraj dwie kawy nic nie dały to musiałam sięgnąć po silniejszą, czyli sypaną. Dawno takiej nie piłam, wolę rozpuszczalną, ale sypana też jest okej.

 

 

Poznałam fajnego kolegę w necie.
Wczoraj wlałam w siebie dwa duże Desperadosy  - Fames trochę się  upiła (piłam szybko dość). Fajnie było, bo piłam pisząc z tym kolegą. W sumie na gówno-stronce, ale koleś jest w porządku.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Na niby.

24 lis
 
 
Wszystko co mnie otacza
 
Boli
 

Jestem strasznie zmęczona. Oczy mi się przymykają, wokół robi się ciemno.
Jest coraz zimniej i nie wiem gdzie jestem.
Zgubiłam się. Jestem coraz bliżej?










Mam chłopaka, chociaż czuję jakbym go nie miała. To tylko świadomość, że niby jest.
 A może on nigdy nie istniał? Może mi się coś ujebało na głowie?
 Może po prostu miałam jakąś psychoze? Może to wszystko się nie wydarzyło?
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chce z nim być.

23 lis

Dla mnie to jest straszne.
Uświadomienie sobie po raz pierwszy w życiu
„Tak chce z nim być do końca życia – mimo wszystko”
-to dla mnie dziwne i okropne uczucie.

Narasta strach. Niepewność.
Staję się niewolnikiem związku.
Co jeśli coś zepsuję? Za bardzo się przywiązałam.
Zbyt mocno kocham. Kocham? Czy na pewno kocham?
Co jeśli to wszystko jest kłamstwem?

Co jeśli kolejna osoba mnie okłamuje?
Co jeśli kolejna osoba, której ufam mnie
wykorzystuje?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Nie wolno mi kochać.

22 lis

W pewnym momencie za bardzo się przywiązuję.

To jego wina

Za bardzo, i źle czuję. Za mocno i nieprawidłowo. Cierpię. I boję się chociaż nie mam powodu.

On kłamie, masz powód

Kilka dni sprawia, że czuję jakbym się oddalała od osoby, którą kocham, jakby ona oddalała się ode mnie. Strach narasta. Coraz częściej płaczę.

On Cie nie kocha

Jeszcze mocniej cierpię. Dlatego łykam te tabletki z nadzieją, że zasnę. Bo nie mogę znieść myśli.
Tego bezpodstawnego cierpienia.
Nie wiem skąd się to bierze…

Bo wiesz, że Cię oszukuje

Za dużo czuję… Wiecie, mam stany, że nic nie czuję.
Ale najgorsze są te, gdy czuję zbyt mocno, zbyt mocno same negatywne uczucia.
Czasem czuję wszystko, też zbyt mocno, i dobre i złe.
Teraz mało we mnie dobrych uczuć. Nie jest najgorzej, bo potrafię się czasem uśmiać z czegoś.
Ale dziś… Dziś nie było szczęścia. Tylko:

Smutek
Płacz
Strach
Wyrzuty sumienia
Strach
Tęsknota
Strach
Wyrzuty
Poczucie winy

Poczucie winy narasta z każdym dniem, w każdej sprawie.
Wspomnienia dobre, pomimo, że są dobre, sprawiają ból niesamowity,
jakby były najgorszymi wspomnieniami.

Nie wiem czemu tak jest…
Teraz to najlepsze, że nie mogę już tego znieść. I znając mnie na skraju wyczerpania przez te uczucia zrobię coś głupiego, coś bardzo głupiego. 

I nie chodzi o samobójstwo, to by było zbyt piękne.

~Nie wolno mi kochać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS