RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2014

Ciągłe przerwy

06 cze

Jak nie pisze, to albo mi się nie udaje i jestem wykończona tym, albo znowu mnie zamknęli (co nie wchodzi w grę).

Właściwie od ostatniego czasu moje życie kręci się wokół wymiotowania. Robię to prawie codziennie, właściwie prawie po każdym posiłku gdy mam czas i możliwości… wykańcza mnie to, ale czuje, że muszę… boję się tego nie robić, strasznie się tego boję nie wiem czemu. Ciągle dużo jem, i ciągle jestem wykończona i zmęczona, zakładam, że to ostatnie, oczywiste, przez leki. Przez nie jestem nie do życia.

Akurat wczoraj przyjechałam do Wawszawy, opuściłam sobie dzisiaj szkołę, i wczoraj odwiedziłam Operę, w sumie podobało mi się, ale lepiej byłoby gdyby nie złe samopoczucie przez leki… Pewnie dopiero po nowym roku pozwolą mi je odzstawić, a jak się wkurze to i wcześniej przestane je brać, chociaż będzie krzyk i płacz. Dalej się wykańczam, niszczę się, coraz mocniej, i mam to gdzieś.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS