RSS
 

Archiwum - Luty, 2014

Jak zabić depresje?

08 lut

Depresja mnie zabija. Nie wierze w siebie, a gdy inni mówią mi, że jestem silna to jeszcze bardziej pogardza sprawę, bo zawiodę nie tylko siebie, ale i ich. Wydaje mi sie to cierpienie nieskończone. Mam wrażenie, że tylko biorąc dxm będę w stanie żyć. Cały dzień dziś płakałam, nie mam siły. Kompletnie nie wiem co robić. Nie dość, że strasznie przytyłam to mam ochotę się rozpierdolić. Mam wrażenie, że tylko śmierć może tu pomóc.
Zabije depresje, albo siebie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

01 lut

          Kolejne tygodnie w zamknięciu. Kolejne dni, godziny, minuty, sekundy spędzone TAM. Kolejny miesiąc w psychiatryku. Wariuje. To co się ze mną dzieje jest nie do ogarnięcia. W pewnym momencie było okej, a nagle zrobiło się totalnie źle, wraz z zwiększeniem dawki leków i wraz z zerwaniem. Od początku wiedziałam, że ten związek zakończy się prędzej czy później, ale nie sądziłam, że w taki sposób. To było najgorsze co mnie spotkało, i ten tekst na zasadzie ‚Domyśl się’. Pomimo, że to już było jakiś czas temu nie da się tak nagle o tym przestać myśleć, nie da się nagle przestać czuć. Ciągle wydawało mi się, że z jej strony to żart, a gdy zaczęło do mnie docierać, że to prawda, wszystko się skończyło. Czy da się pokochać takiego potwora jak ja? Rozwalam wszystko. Bulimia i depresja mną rządzą…  przez pewien czas jestem miła, wesoła, a gdy zaczynają się myśli bulimiczne wszystko mnie wkurwia, tak nagle, i odpycham. To nie jest normalne. I tak to jeszcze nie jest najgorsze. Najgorsze jest, gdy dopada pustka, kompletna obojętność, na słowa, na czyny, na uczucia, kompletne odcięcie od normalności, od bodźców świata zewnętrznego.

Głupia byłam, że zaczęłam palić, to najgorsze co zrobiłam w życiu. Koniec brania, koniec tego gównianego ćpania leków łatwo dostępnych. Czemu w to niewierze? Czemu mam wrażenie, że przy pierwszej lepszej okazji znowu to zrobię? Okłamuje sama siebie. Koniec cięcia… kolejne kłamstwo.

 
Komentowanie nie jest możliwe

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS