RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

#1210

30 cze

No jednak mi się zachciało. Kiedyś wstawię tu zdjęcia grubasa, czyli swoje.. ale to kiedyś. Tak chce mi sie wpierdalać. Kurwa .-.
amsw-sucks-bones-anorexia-anorexic-beautiful-black-and-white-favim-com-123509
anorexia-anorexic-beautiful-girl-ribs-stomach-favim-com-48686
anorexia-anorexic-black-and-white-flat-stomach-girl-favim-com-323156
anorexia-black-and-white-bones-gsayour-pain-favim-com-218806
anorexic-bampw-beautiful-belly-black-and-white-favim-com-450754
anorexic-beach-bikini-eat-some-food-girl-hips-favim-com-54944_large
anorexic-beautiful-cover-ana-field-of-skin-girl-model-favim-com-109228
anorexic-beautiful-cute-girl-love-favim-com-435316
anorexic-black-and-white-bones-girl-gross-sick-favim-com-47465
images-1
images-2
images-3
images-4
images-5
images-6
images-7
images
juhweqoei
kijweeqo
knee-knee-high-socks-leg-shorts-skinny-legs-favim-com-256832_large
kristen01
kristenstewart3_106lo
tehdsjidsw

~Żeby kochać, trzeba być. Żeby być, trzeba żyć. A żyć trzeba po prostu umieć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

195

30 cze

Właśnie się dowiedziałam, co potrzebuje, żeby nie jeść, nie chcieć jeść i nie musieć jeść. Natomiast, muszę być szczęśliwa co raczej jest ciężko wykonalne, ale oczywiście możliwe. Już się zaczęło… dopiero tak krótko tak nic nie jadam, a patrząc na to, że ostatnio był napad, to bardzo się dziwie,  jak wstaje kręci mi się w głowie, jestem coraz bardziej zmęczona. Poza tym, że mało chudnę, jest nie najgorzej. Oczywiście normalne jest napierdalanie mi pamięci. Nie pamiętam co chciałam zrobić, o czym myślałam przed chwilą itd. Wiem, że każdy tak czasem ma, ale ja tak mam bez przerwy teraz. Też problem z koncentracją i ogarnianiem niektórych sytuacji. A to, że musze udawać bardzo szczęśliwą, przy rodzinie, i musze być bardzo bardzo miła po prostu mnie roznosi na kawałki. Tak wymuszam na sobie uśmiech i bycie miłym, że aż niedobrze mi się od tego robi.
Żeby to wytrzymać jedynym wyjściem jest naćpanie się. No i kurwa zapomniałam co chciałam napisać…

Jutro mam dentystę. Kurwa, nie chce tego. Nie chce tam iść. Nie chodzi o to, że boje się dentysty. Ja po prostu nienawidzę ludzi i nie mam ochoty się z kimś spotykać, na kogoś patrzeć, a co gorsza by ktokolwiek taki mnie dotykał, a co raczej jest nieuniknione. Tak bardzo tego nie chce.

Ale czuje się coraz ‚lepiej’ nie jedząc… lepiej, eh.. ale tylko w jedną stronę. Ciężko to zrozumieć. Niedługo przyjedzie, mam nadzieję, na noc kuzynka to wtedy będzie fajnie ;] O ile mi sił starczy. Ale nie będziemy nic jeść.. no chyba, że w przypadku nie wytrzymania robimy tą szarlotkę. Powstawiałabym trochę thinspo, ale nie mam na to siły.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Chwila

29 cze

Po wczorajszym wydarzeniu, napadzie itd. dzisiaj już tylko piłam wodę i kawę, ale bez cukru i bez mleka.. szczerze to, ble… ale idzie sie przyzwyczaić, i zacznie mi smakować :) Postanowiłam taką pić częściej, czasem z dodatkami, bo za gruba jestem. Dziś jak się ważyłam to było 59,5. Gdzie ja się staczam?
Natomiast stwierdziłam również, że mam słodką krew. Trochę sie zdziwiłam.
Ostatnio, właściwie to kilka godzin temu. Byłam przez chwile naprawdę szczęśliwa. Naprawdę. Tak bardzo brakuje mi tego uczucia. Wiele uczuć mi brakuje. Teraz przynajmniej mam dla kogo żyć. Ale, to nie jest takie proste. Mam dla kogo, ale wciąż boli, wszystko. Nie chce umierać chociażby dla tej osoby. Boje sie, że zrobię to jak już nie wytrzymam, boje się SIEBIE.

Teraz na maksa musze udawać szczęśliwą i kochającą świat i wszystkich wokół, bo ojciec stwierdził, zupełnie poważnie… że pójdziemy do psychologa. Chyba go pojebało. Tak samo jak z tym, że będą wyznaczone godziny internetu. Ja pierdole.. 4 h dziennie? I tak nie chce mi sie żyć, a na internecie kontaktuje sie z innymi, potrzebuje tego. Tak bardzo wszystko nie ma sensu, a tak było dobrze. Teraz będzie gorzej. Niektórzy to mają popierdolone w głowie, naprawde. A do tego, tak fajnie wyszło, że mój ojciec wymyślił ‚macie korzystać z wakacji’ i wstawanie będzie o 7-8 :) Aż normalnie złość sama napiera. Do szkoły.. na którą ja tam miewam zwykle szkołę? A tak, 7:30… pobudka 6-6:30 … Nieprzespane noce, bezsenność, i wytrwać to wszystko. W sobote-niedziele, spać do późna nie pozwalają rodzice. To sobie myśle „dam rade, dam rade, tylko do wakacji, wtedy sie wyśpie”. A tu niespodzianka. Tak mi, kurwa, tego żal. Ale spoko, przecież trzeba udawać, że wszystko gra.
Jeśli wszystko pójdzie okej, pojadę nad morze z osobami, z którymi jeszcze moge przebywać, na szczęście. Już było cudownie, i mam nadzieje, że znowu będzie. No problemo wtedy żyć. Mogłabym  tak mieszkać już na zawsze nad morzem, z nimi. A właściwie to z kimś innym też mogłabym, ale to takie szczegóły.
Straszną ochotę to ja mam dziś na szarlotkę. Ah, takie piękne plany na najbliższe wakacje. Zrobić z kuzynką pyszną szarlotkę, zjeść i zwymiotować…

~Sonata Arctica-Shy 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zadanie #1

28 cze

Zawsze miałam problem z  wymiotowaniem. Nie lubiłam, nie chciałam. Aż do momentu, gdy czułam psychiczną potrzebe zwrócenia całego jedzenia,
które pochłonęłam po napadzie. Tak… ja nie jem, ja pochłaniam.
Zadaniem pierwszym jest zwymiotowanie, trzeba było to w końcu zrobić. Pragnęłam zwymiotować, bałam sie, ale potrzebowałam sie pozbyć jedzenia.
Tyle ile ja potrafię pochłonąć po napadzie to zwykły człowiek zjadłby to przez 4 dni.
Ja już po prostu przestałam widzieć inne wyjście, wiem jak będzie.. zawsze będzie napad, zawsze. To jest u mnie nieuniknione. Ale moge jeść, a potem to zwrócić.
Tak  więc, dzisiaj po raz pierwszy sama wywołałam te pierdolone wymioty. Co prawda tylko troche, ale już wiem jak to jest. Nie jest to straszne, tylko trzeba jeść prawidłowe rzeczy, bo nie wszystko przyjemnie sie zwraca. Najważniejsze to pić dużo wody. Teraz zniszczę się jeszcze bardziej…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

1542

28 cze

tumblr_mnuukdjmrr1rz5vp3o1_1
my
tumblr_mf5h6fnmfx1s0v4q4o1_2
mytoo
tumblr_mkoxpzy7op1ry9aexo1_3
myy
tumblr_mp2ln2lfzf1s0qc6fo1_4
tumblr_mop8prempa1sw86buo1_5

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

28 cze

Dzisiaj już czuje się trochę lepiej. Trochę.
Poza tym, że musiałam rano wstać, a późno sie położyłam, i miałam znowu zły sen, że musiałam iść do tej głupiej szkoły, i widziesz wszystkich, to całkiem spoko. Ale tak wychodzę z samochodu, ide do tej szkoły obok tych głupich dzieci i po chwili sobie myśle „Wyjebka”  i było całkiem fajnie.

Wczoraj sie ważyłam było 59,7. Rano sie ważyłam było mniej. Wróciłam do domu, wypiłam szklanke soczku i kawe z cukrem i mlekiem, i waże znowu 59,7. Jeszcze to przemyśle czy nie odstawić tej kawy. Chociaż to może dlatego, że nic nie robie, ale tak bardzo nie mam siły. Już chyba trzeci dzień nic nie jem, i jest fajnie. Znowu powróciła chęć ważenia się co chwile. No i trudno. Szkoda, że nie powróciła głupia chęć do ćwiczeń. A tam trudno, dłużej to zajmie bez ćwiczeń ale i tak schudne.

Pije za dużo tej kawy, z zbyt dużą ilością cukru i zbyt dużą ilością mleka. Bez sensu. Ale… za chwile, przecież już 3 dzień :D
Już mi sie brzuch poprawił. Rano zanim cokolwiek wypiłam wyglądałam już ciut chudziej. Malutkie pocieszenie.

Wczoraj strasznie skatowałam sobie ręke, że do szkoły to bandaż musiałam zakładać, żeby mi przypadkiem ktoś tego nie zauważył.
-Co ci sie stało?
-A nic, wypadek przy pracy, z własnej głupoty.

Koleżanka zobaczyła moją bransoletke z blaszką.
-Żyletka?
-Hehe, no.
-[...] po co Ci żyletka?
-Do krojenia warzyw.

Powinnam była powiedzieć, że do krojenia mięsa, ale już bez przesady.
Co do świadectwa… 3, 3, 3, 2, 2, 4, 5, 3, 3…. coś takiego – ale jest fajnie.
Nawet już nie chce mi sie na to patrzeć.

Znowu sobie grałam ostatnio w świetną gierke. Ma kilka zakończeń, nie wiem czy już o tym nie pisałam. Ale główna bohaterka, świetna jest.
~Apples In The Tree

Właściwie to mam ochotę napisać o filmach. Oglądałam, no dość dawno, ale oglądałam i bardzo mi się podoba film
„Lena”, oczywiście dramat, i oczywiście ja głupia się rozpłakałam. Jest o grubszej dziewczynie, która ma problemy z matką, i dość łatwo daje facetom to co chcą. I w pewnym momencie poznaje super chłopaka marzeń, z problemami. Potem są dziwaczne problemy z nią i jego ojcem. Trochę głupia sytuacja, bo zachowała się bardzo nie fair, mając tak cudownego chłopaka, aż ma się ochotę jej zajebać. Ale końcówka piękna.

A drugi, który ostatnio widziałam to ‚Last sin eater’.
Opowiada o dziewczynce, której ciąży poważny grzech. I pragnie odnaleźć
zjadacza grzechów, który zabiera grzechy od osób zmarłych. Jest bardzo fajna scena,
jak to robi, i ma piękne oczy. A akurat nie oglądałam do końca ostatnio to już nie
pamiętam jak się skończyło.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

27 cze

Takie to bardzo fajne uczucie, jak wiesz, że szczerze nikogo nie obchodzi to jak sie czujesz, co przeżywasz…
Staram sie być miła, ale nie moge. Tak mnie wszystko rozsadza. Dlaczego nienawidze swojej rodziny?
Dlaczego nienawdze wszystkich ludzi? Po prostu. Na tym pojebanym świecie nie ma miłości.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

27 cze

Nie mogłam spać. Myśli pochłonęły mnie całkowicie. Do 3 się męczyłam. Potem zasnęłam, miałam zły sen. Jakieś dziewczyny pokazały mi nagranie, nagranie, na które nie miałam ochoty patrzeć. Było o mnie, o tym co robie, nie chciałam, żeby ktokolwiek to widział, a one… znowu mi to przypomniały. I tak ciągle o tym myśle, ale nie w tym rzecz. Źle sie czułam w tym śnie, było źle. Tak jak teraz, nie jem, nie chce, nie moge, i jest mi źle. Na pocieszenie robie to, pije kawe, i wydaje mi sie, że jest lepiej. Wydaje Mi Się.

Poleżałam w wannie, w wodzie. Pod wodą słyszałam bicie swojego serca, wszystko było rozmazane, ale nie chce by było wyraźne, chce do końca rozmazać te wszystkie uczucia.

-Nie chce już żyć.
-To co tu jeszcze robisz? Nikt Cie nie trzyma.
-Nie powiedziałam, że chce umrzeć.
-To o co ci chodzi?!
-Ludzie mają mnie lubić, chcieć poznawać, a ja chce ich niszczyć, chce wzbudzać litość, mają cierpieć moim cierpieniem. Ma ich
boleć mój ból.

                   

„Zofia! Jest tak piękna pogoda, że do psychiatry to ja sobie chyba dziś polecę” 
  ~/<Job 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

26 cze

                                    „Ja nie mówię, że to będzie proste”

Ja wiem, ale ja tylko chcę zapomnieć.
Nienawidze siebie, każdej sekundy którą musze przeżywać.
Jestem uwięziona, nie moge normalnie myśleć, Ona mi nie daje.
Krzyczy, głośno krzyczy. Zakazuje, pilnuje żebym nie była szczęśliwa.
Plącze mi w głowie, stara się kontrolować moje myśli. Ja walczę, jeszcze…

~Masz cierpieć. Masz już nigdy nie zaznać spokoju, szczęścia. Każda twoja chwila ma boleć.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

***

26 cze

~Nigdzie we wszechświecie nie znajdziesz dokładnie takiej samej osoby jaką jestem ja. Znajdziesz lepszą. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS