RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2012

Nie zatrzymujemy się na zawsze

01 gru

No więc tak, po przerwie sporej, a już nie miałam siły nic robić, odzyskałam je i teraz od nowa.
Wczoraj stojąc pod prysznicem oświeciło mnie, że posprzątam w pokoju i wszystko jeszcze raz.
Czytałam gdzieś, że banany dają dużo siły, tak więc banany nadchodzę!

Przytyłam sporo, nie zdziwiłabym się gdyby nawet do 60, ale narazie się nie zważę.
Będę piła kawę i mało jadła. Dzisiaj, jakoże zawsze zaczynałam w poniedziałki coś sie zmieni.
A poza tym dzisiaj 1 grudnia, początek miesiąca i warto zacząć.

Zrobiłam sobie tablicę. Wygląda tak, że mieści się na kartce A3 sto kwadratów niewielkich. I są podpisane co drugi od początku i od tyłu czyli:
1, 99, 3, 97, 5, 95, 7, 93, 9, 91, 11 itd.

Muszę wreszcie zacząć ćwiczyć. A nie mogę gdy jest bałagan, nic nie mogę zrobić gdy mam bałagan… Nie chce go, ale wcześnie wstaje do szkoły, ciężko mi się śpi i nie wyrabiam z nauką rano robie taki bałagan, że staram się nie przebywać w p0koju. Muszę to zmienić, ogarnąć się i wgl. Mam na to dwa dni, dzsiaj i justro. Mam nadzieje, że sie uda. Wstawie do pokoju materac, bo lubie spać nisko… Łóżko będzie zawsze ładnie pościelone, a przy drugiej ścianie materac na którym będe spać, może to głupie, ale tak będzie mi lepiej. I na to wszystko wpadłam pod prysznicem.

Moim sposobem na powstrzymywanie się od jedzenia  będę brać prysznic, myć zęby, spać, wychodzić na spacery i granie na kompie, a tak na końcu uczenie się. Gdy jestem głodna mam większą ochotę na naukę, i lepiej mi to wychodzi.

Tym oto słowami kończę ten wpis…. Daje sobie na schudnięcie do 45 kg, 2 lata czyli do grudnia 2014 roku :D

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS